Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Rostowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Rostowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 maja 2011

Ósmy dzień tygodnia!

ŚWIĘTO PRACY

1 maja jak co roku obchodziliśmy międzynarodowe święto pracy. Świąteczny klimat udzielił się również naszym partiom. SLD rozpoczęło akcję wysyłania CV młodych, bezrobotnych ludzi do premiera Donalda Tuska i ministra finansów Jacka Rostowskiego. Akcja partii ma uzmysłowić rządowi problemy rażącego bezrobocia w Polsce oraz emigracji zarobkowej młodych Polaków. Chciałabym, by premier polskiego rządu nie dziękował kanclerz Niemiec czy premierowi Wielkiej Brytanii za zapewnianie pracy Polakom, ale starał się o to w kraju – mówiła Paulina Piechna-Więckiewicz. Partia na swojej stronie zamieściła nawet wzór CV, który wystarczy uzupełnić i wysłać do premiera. PiS nie zostało w tyle i również skorzystało z okazji, aby „dokopać” rządowi. Młodzieżówka partii Jarosława Kaczyńskiego złożyła w kancelarii premiera list od „Janka Emigranta” do Donalda Tuska, w którym podobnie jak SLD porusza problem emigracji zarobkowej w związku z otwarciem od 1 maja br. niemieckiego i austriackiego rynku pracy dla Polaków. Treść listu zaprezentował przewodniczący FM PiS Marcin Mastalerek, nazywając przyszłe wyjazdy Polaków za zachodnią granice mianem „Emigracji im. Donalda Tuska”, a samego premiera porównując do Mojżesza, przytaczając biblijną opowieść o wyprowadzeniu Izraelitów z Egiptu. Panie premierze, zapewne pamięta Pan historię znaną z Biblii, jak Mojżesz wyprowadził Izraelitów do Ziemi Obiecanej, Ich Ojczyzny. Pan robi coś odwrotnego. Premier Tusk chce wyprowadzić Polaków z ich Ojczyzny - ironizuje Mastalerek. Jak widać opozycja nie odpuści żadnej okazji do podszczypania rządu, co swoją drogą robi w coraz bardziej humorystyczny sposób. Czekam więc ze zniecierpliwieniem na kolejne święta państwowe.

TRANSFER

Podczas zjazdu krajowego PJN w maju do partii Joanny Kluzik-Rostkowskiej ma dołączyć Jan Maria Rokita – podaje Super Express. Polityk, który w dalszym ciągu jest członkiem PO, choć nie udziela się na scenie politycznej, miałby porzucić swoją rolę komentatora i pomóc nowej partii w przekroczeniu progu wyborczego. Gazeta w swojej informacji powołuje się na źródła z SKL, które ma przyłączyć się do PJN-u, a którego niegdyś JMR był członkiem. Joanna Kluzik-Rostkowska, choć nie była zaskoczona doniesieniom dziennika (nie zaprzeczyła ani nie potwierdziła tej informacji), to na pewno zdziwiło ją zdjęcie umieszczone w artykule SE, na którym siedzi na kolanach wyżej wspomnianego polityka PO. Jak donosi Tomasz Machała na swoim blogu, zdjęcie jest fotomontażem, a doniesienia gazety również mogą mijać się z prawdą. Nie mamy więc pewności czy dojdzie do transferu. Rokicie życzymy tylko, aby w Sejmie nie otrzymał miejsca przy mniejszości niemieckiej (Niemcy biją!).

GRAD I ROSTOWSKI ZOSTAJĄ

Jak donosi Onet.pl w ubiegły czwartek w Sejmie odbyło się głosowanie nad wotum nieufności dla ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz Aleksandra Grada. Na 439 posłów, którzy brali udział w głosowaniu, do odwołania ministra potrzeba było 231 głosów. Wniosek o wotum nieufności dla Rostowskiego złożony przez SLD poparło 194 posłów lewicy, PiS-u i PJN-u. Przeciwnych było 240 parlamentarzystów. Za odwołaniem ministra skarbu Aleksandra Grada (wniosek PiS) głosowało 191 posłów, a przeciw było 234 parlamentarzystów. PO-PSL udało się wiec obronić swoich ministrów. Według SLD Rostowski to najgorszy minister finansów w ostatnim 20-leciu, który jest odpowiedzialny za „cenowe tsunami " oraz za doprowadzenie do zapaści finansów publicznych. PiS argumentując złożenie wniosku wobec Grada zarzucił ministrowi złe prowadzenie prywatyzacji i niewłaściwy nadzór nad majątkiem państwa. Wynik głosowania podsumował premier Donald Tusk: Jestem spokojny o moich ministrów, bo oni nie robią złych rzeczy, więc śpię spokojnie. No to śpijmy spokojnie.

Często nasz Sejm jest porównywany do kabaretu. Szczyptę swoich umiejętności komicznych na jednym z portali społecznościowych zaprezentował nam w niedzielę poseł PO Paweł Olszewski. Czy przypada wam do gustu tego rodzaju żarty i poczucie humoru?

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Ósmy dzień tygodnia!

ÓSMY DZIEŃ TYGODNIA ŻYCZY WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!


KŁAMSTWA ROSTOWSKIEGO

Po spocie dot. wzrostu cen, Sojusz Lewicy Demokratycznej po raz kolejny atakuje ministra finansów Jacka Rostowskiego. Partia uruchomiła stronę internetową www.klamstwarostowskiego.pl na której rozlicza ministra z niezrealizowanych obietnic. SLD pokazuje na witrynie pięć wypowiedzi Rostowskiego i porównuje je z rzeczywistością. Wymienia m.in. wzrost bezrobocia i cen żywności oraz powiększający się deficyt w sektorze finansów publicznych. Na stronie można nawet zagłosować na największe kłamstwo (na dzień dzisiejszy prowadzi spadek bezrobocia, ale po piętach depcze mu spadek cen żywności). Negatywna kampania wobec Jacka Rostowskiego niewątpliwie związana jest z najbliższym głosowaniem nad wotum nieufności dla ministra, które odbędzie się na 27 kwietnia br.

FRAJERSKI RZĄD

Platforma Obywatelska jest za frajerska w rządzeniu, a jej działania są prostackie myślowo - stwierdza w wywiadzie dla tygodnika Wprost Jadwiga Staniszkis – pierwszy socjolog IV RP. Profesor UW w rozmowie z gazetą żali się, że mający demokratyczną legitymację rząd bez pytania ludu (czyt. jej) zapisał Polskę do europejskiego projektu Euro Plus. Ponadto twierdzi, że w PO nie ma myślenia strategicznego, które cechowało nawet PZPR, a samo ugrupowanie jest partią quasi-skomunizowaną, a nie liberalną. Wywiad Staniszkis z tygodnikiem jest znakomitą emanacją politycznego podziału, jaki ukształtował się w naszym kraju. Podziału, który nie oszczędził również elity akademickie. Analizę prof. Staniszkis można uznać bardziej za proces medialnego promowania opozycyjnego obozu oraz ślepej krytyki rządu niż za konstruktywną analizę sytuacji politycznej. Czy język naukowy pozwala na określenie typu „frajerskie”? Nie wiem, co do końca pani prof. miała na myśli określając coś tym mianem, ale na koniec dla wiadomości pani prof. umieszczam znaczenie określenia „frajer” według SJP: człowiek naiwny, łatwo dający się oszukać.

UCZYĆ SIĘ NA BŁĘDACH?

Poparcie dla prezydenta Bronisława Komorowskiego spadło o 4%, a liczba przeciwników głowy państwa zwiększyła się o 6% (w stosunku do poprzedniego badania) - podaje CBOS Obecnie 54% badanych pozytywnie wypowiada się o pracy prezydenta, zaś negatywnie 28% ankietowanych. 18% nie ma zdania na ten temat. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 7-13 kwietnia br. Eksperci dowodzą, że spadek zaufania wynika głównie z wpadek i gaf głowy państwa. Kolejny blamaż w Ożarowie Mazowieckim (prezydent spotkał się z uczniami gimnazjum) może jedynie pogłębić tą tendencję. O ile Polacy mogą zapomnieć o dysfunkcji ortograficznej Bronisława Komorowskiego, o tyle, co najmniej komiczna wydaje się „wpadka historyczna” prezydenta, który jest… historykiem! Panie prezydencie. Każde dziecko już w gimnazjum wie (jeżeli nie w szkole podstawowej), że Polska konstytucja była pierwszą ustawą zasadniczą uchwaloną na naszym kontynencie (1791 r.) oraz drugą na świecie (zaraz po Stanach Zjednoczonych). Chyba, że pan prezydent bierze pod uwagę konstytucję Korsyki z 1755 r., która nie może być konstytucją, gdyż samo pojęcie konstytucji wprowadzone zostało przez Amerykanów wraz z ich ustawą zasadniczą w 1787 r. Panie prezydencie, jakiż to zły przykład dla uczniów!

DEBIUT

Tygodnik Uważam Rze. Inaczej pisane zadebiutował na trzeciej pozycji w rankingu średniej sprzedaży ogółem. W pierwszym miesiącu ukazywania się zanotował on wynik sprzedaży na poziomie 114 133 egzemplarzy - informuje portal wirtualnemedia.pl. Niezmiennie pierwsze miejsce w zestawieniu zajmuje Gość Niedzielny, drugie Polityka, a Newsweek i Wprost zajęły kolejno czwartą i piątą lokatę. Największy wzrost w zestawieniu zanotowała Gazeta Polska, której wynik w lutym br. poszedł do góry aż o 176,27 % w stosunku do lutego ub.r. Nowe konserwatywno-liberalne pismo opiniotwórcze swój sukces zawdzięcza wypełnieniem luki na rynku pomiędzy centrowymi (Newsweek, Wprost, Polityka) a prawicowymi (GP czy klerykalny GN) tygodnikami. Udany debiut Uważam Rze oraz znaczy wzrost sprzedaży skrajnie prawicowej Gazety Polskiej wskazuje na wzrost zainteresowania Polaków prasą o ideach prawicowych. Czas zweryfikuje czy jest to stały trend czy tylko chwilowe zainteresowanie wynikające z retoryki wokoło smoleńskiej.