Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia Pitera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia Pitera. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2013

Posłowie o ministrach.

Mówi się, że jest prawda i statystyka... Coś w tym musi być, jednak przeprowadzane sondaże w mniejszym lub większym stopniu odzwierciedlają opinie społeczeństwa na dany temat. Wczoraj w TVP INFO zostały przedstawione sondaże opinii społecznej m.in. na temat rządów ministrów. Wg przeprowadzonych badań  najlepiej ze swoich zadań wywiązuje się minister Radosław Sikorski - pozytywnie ocenia go 59% ankietowanych, na drugim miejscu Bogdan Zdrojewski - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który otrzymał 58% pozytywnych not, kolejnym dobrze ocenianym jest Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni - 44%, kolejno również Tomasz Siemoniak, Janusz Piechociński, Stanisław Kalemba oraz Elżbieta Bieńkowska, która zamyka listę pozytywnie ocenianych ministrów z wynikiem 41%. Listę  najgorzej ocenianych otwiera premier Donald Tusk, którego działania negatywnie ocenia 64% badanych. taki sam wynik uzyskał minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, na kolejnym miejscu znalazła się minister sporu Anna Mucha oraz kolejno Sławomir Nowak, Krystyna Szumilas. Listę najgorzej ocenianych ministrów zamyka minister finansów Jacek Rostowski z wynikiem 44% negatywnych ocen. Jak odnosi się do tych notowań pani poseł Julia Pitera? Swoje ustosunkowanie zaczyna od ironicznego pytania - "W jaki sposób konstruowany jest tego typu ranking"?. Subiektywnie oceniając pracę ministrów najwyżej sytuuje ona ministra Siemoniaka oraz minister Bieńkowską. "Domagamy się mechanicznej wymiany ministrów, natomiast wymienianie ministrów, zgłaszanie votum to jest wszystko jałowe zajęcie. Absorbujące opinię publiczną, ale naprawdę jałowe."  - kwituje pani Pitera. Decyzja premiera na rekonstrukcję rządu będzie powiązana z nowym rodzajem wystąpienia programowego, gdzie mają być określone nowe zadania. Przedstawicielka PO w debacie dobitnie starała się podkreślić, że PO stawia na działania racjonalne, natomiast działania opozycji określa, jako "pijarowe". Odbijając piłeczkę poseł Błaszczak określa działanie rządu, jako złe. Wskazuje na panujące konflikty oraz wszechobecny chaos. Analizując działania poszczególnych ministrów określa rząd, jako "rząd ludzi niekompetentnych", gdzie na pierwszym miejscu umieszcza ministra Sikorskiego. Marszałek Wenderlich,określa Polaków jako naród spostrzegający rzeczywistość głębiej, nie tylko przez pryzmat narzekań. Twierdzi, że jest 2-3 ministrów, których Donald Tusk nie jest w stanie obronić przed opinią publiczną. Te osoby niestety będą musiały opuścić fotele ministerialne. Wincenty Elsner z Ruchu Palikota starał się przedstawić kolejną już listę grzechów głównych. Na jej szczycie malują się minister Rostowski, Szumilas, czy Korolec. Rozważania kwituje poseł Andrzej Dera, który komentuje sondaż stwierdzeniem "Do odwołania jest premier!".
Ile opcji politycznych tyle opinii, ile osób w debacie tyle stanowisk. Każdy z nich inaczej postrzega sondaż, broni, lub kolokwialnie dolewa oliwy do ognia... Którzy słusznie, którzy mniej? Decyzja należy do społeczeństwa i nawet osoba z niesamowitymi zdolnościami retorycznymi nie jest w stanie zamydlić oczu Polakom...
                                                                                                                         Źródło: TVP INFO

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Ósmy dzień tygodnia!

Na początku chciałbym przeprosić czytelników, za niezależne ode mnie usterki techniczne, które z powodów mi nie znanych, spowodowały brak wyświetlania się na niektórych komputerach poprzedniego wydania (pomimo, że u mnie wszystko było w porządku). Post został edytowany i mam nadzieję, że jest już wyświetlany bez problemów. Jeżeli usterka się powtórzy, proszę o napisaniu o tym w komentarzu. Dziękuje i przepraszam za utrudnienia.

RAPORT O STANIE RP

"Zaorywanie wsi", "Depisyzacja polityki", "Cool kontra obciach", "Ministerstwo arogancji finansowej Jacka Rostowskiego" - to niektóre tytuły rozdziałów, upublicznionego w zeszły czwartek "Raportu o stanie RP" autorstwa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Raport ten według założeń miał być diagnoza rządów PO oraz posiadać miał formę deklaracji programowej. Jednak dokument ten nie jest ani obiektywnym opisaniem rzeczywistości, ani też naukową diagnozą polityczną. Jest jedynie emocjonalnym i subiektywnym sposobem widzenia rzeczywistości politycznej przez Jarosława Kaczyńskiego. Kilka trudnych do wymówienia określeń (hiperekspiacja, korporacjonizacja, imposybilizm) nie spowodują, by tekst ten z subiektywnego felietonu stał się obiektywnym materiałem, godnym analizy.

ŻELAZNA JULIA

Początek wiosny, do jesiennych wyborów parlamentarnych jeszcze daleko, a partie nie próżnują. Sojusz Lewicy Demokratycznej, wypuścił do Internetu spot pt. Koniec Żelaznej Julii?, w którym rozlicza Julię Piterę, Pełnomocnika Rządu ds. Korupcji. Reklama krytykuje panią pełnomocnik za brak osiągnięć oraz za brak informowania opinii publicznej o swoich działaniach. Pani minister nie wywiązała się z obietnicy przygotowania ustawy antykorupcyjnej, a jej największym osiągnięciem jest wyśledzenie zakupu dorsza za 8,16 zł i kalmarów z sosikiem – widzimy w spocie. Ponadto dowiadujemy się, że za swoją pracę, Julia Pitera w ciągu trzech lat zarobiła 450 tys. zł. A wy jak myślicie, ile jest warte wykrycie afery dot. zakupu dorsza za 8 zł. 16 gr. przez Ministra Gospodarki Morskiej?

ELEGIA

Kampania wyborcza w toku. Tydzień przed rocznicą katastrofy smoleńskiej, PiS wypuszcza spot (który sama partia nazywa elegią) pt. Puste miejsce, poświęcony pamięci Lecha Kaczyńskiego. W spocie widzimy sceny z prezydentury Lecha Kaczyńskiego, wrak samolotu TU-154, puste miejsce przy biurku, Tuska z Putinem, oraz pogrzeb prezydenta. Na końcu Jarosław Kaczyński, który siedzi na wspomnianym wcześniej miejscu przy biurku, obiecuje kontynuację polityki swojego zmarłego brata. Bardzo emocjonalny spot, bez agresywnej i nachalnej treści, z pewnością poruszy znaczną część obywateli. Problem etyki w polityce jest tematem do szerszej dyskusji.

BIEDRONKA C.D.

Zakupy Kaczyńskiego nie przekonały Polaków – podaje Newsweek. 69 proc. badanych uznało wizytę prezesa PiS w sklepie za propagandową porażkę - wynika z telefonicznego sondażu przeprowadzonego dla tygodnika przez Grupę IQS. Polacy tak łatwo „biedronki” nie wybaczą.

INTERPRETATOR

W sobotnim programie Fakty po faktach w TVN24, podczas dyskusji na temat problemu narodowości śląskiej, do ciekawych wniosków na temat prezesa Jarosława Kaczyńskiego doszedł jeden z gości, poseł PO Jerzy Fedorowicz. Zauważył on, że posłowie PiS muszą tłumaczyć się ze słów swojego szefa. Stwierdził, że język Kaczyńskiego jest agresywny i nie zrozumiały dla odbiorców, przez co inni posłowie PiS muszą parafrazować jego wypowiedzi. Wydaje się to bardzo trafnym spostrzeżeniem, które można potwierdzić przykładami wypowiedzi na temat śląskości (Raport o stanie RP), kupowania w dyskontach spożywczych, czy reakcja na słowa Adama Małysza. Może w PiS przydałaby się funkcja „Interpretatora”, który wyjaśniałby, co prezes ma na myśli?

PSL + PJN

Według informacji tygodnika Wprost, PSL może przyjąć na swoje listy polityków partii PJN. Taki scenariusz jest możliwy w wypadku, gdy partii Joanny Kluzik-Rostkowskiej nie uda się zarejestrować własnych list wyborczych. Obie partie nie ukrywają korzyści z takiego rozwiązania. Razem mają szansę przekroczyć próg wyborczy, zwiększają swój potencjał koalicyjny w przyszłej kadencji (PO nie musiałaby szukać koalicjanta w SLD) oraz nie przeszkadzają sobie w wyborach (PSL zdobywa mandaty na wsi, a PJN w mieście). I wszyscy zadowoleni. Ciekawe czy PSL i PJN pamiętają, że próg wyborczy dla koalicji wynosi 8%.

MAŁYSZ W POLITYCE?

Super Express nieoficjalnie (jak zwykle) donosi, że PSL namawia Adama Małysza do startu z listy wyborczej partii w wyborach do parlamentu. Czy znany skoczek pomoże PSL wybić się z 5-procentowego progu wyborczego?

Fotomontaż znaleziony na http://gwizdek24.se.pl