Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Europarlament. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Europarlament. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 maja 2014

Najgorsze spoty tej kampanii

Kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami. Przyzwyczailiśmy się już do niepopularnych i kontrowersyjnych zagrywek polityków, którzy próbują zwrócić na siebie uwagę. Czasem, kończy się to efektem odwrotnym do zamierzonego: polityk zdobywa popularność, ale z pewnością nie taką jaką by chciał. W efekcie przestaje być politykiem. Bo jak nim być kiedy nikt go nie wybierze?
Spoty wyborcze to ważna część każdej kampanii. Są to krókie filmy, które mają zachęcić do głosowania na konkretnego kandydata. Najlepiej gdyby przekaz był krótki, konkretny i wyrazisty. Ważne by czymś się wyróżniał. Czasami politycy wpadają w pułapkę. W tegorocznej kampanii wyborczej do europarlamentu mieliśmy okazję zobaczyć kilka absurdów. 

Portal tvn24.pl zorganizował plebiscyt na najmniej udany spot tej kampanii wyborczej. Pierwsze miejsce zajął Armand Ryfiński (i jego pies) z koalicji Europa Plus Twój Ruch, drugie miejsce przypadło Michałowi Boniemu z PO, który wyłania się z krzaków, a trzecie zajął Karol Karski z PiS-u.

Kolejne czwarte miejsce zajął Paweł Piskorski, a na piątym uplasowała się Joanna Senyszyn. 



Oto zwycięskie spoty tego plebiscytu, który pozwolę sobie skomentować 

Armand Ryfiński ewidentnie nienawidzi Kościoła katolickiego. Już na wstępie pokazuje arogancję; nazwę koalicji śpiewa jak piosenkę kościelną. Następnie oburza się na wysokość kwoty jaka została przeznaczona na budowę świątyni. Jeśli dodać do tego wyliczanie zespołów metalowych i jego psa z rogami, pozostaje jedynie spuścić zasłonę milczenia. Spot jest żenujący i bez idei. Wyborcy mówią NIE; Armand Ryfiński do Brukseli nie pojedzie.

Drugie miejsce zajął Michał Boni.



Kompletnie niezrozumiały slogan wyborczy w postaci zbitki słów: Nie mów nie Boniemu, bo nie. I sam Michał Boni wyskakujący z krzaków...

Na podium znalazł się też spot Karola Karskiego z PiS-u. 



Piosenka wyborcza może nie jest najwyższych lotów, ale wpada w ucho. Może stąd popularność polityka, który jednak zdobył mandat europosła?

Ciekawe że spoty te oceniono jako najgorsze, a wśród nich jednak znalazł się wygrany.
Źr: tvn24.pl, youtube.pl

Podsumowanie kampanii do Europarlamentu

Od niespecjalnie interesującej kampanii ciekawsze będą wyniki eurowyborów. Odpowiedzą na kilka istotnych pytań: PiS czy PO? Co z Tuskiem (i Kaczyńskim)? Co z Korwin-Mikkem?

Nad kampanią eurowyborczą gadało już wielu publicystów i trudno napisać coś nowego. Partie produkowały masowo spoty i apele, liderzy rozjechali się po kraju w poszukiwaniu spektakularnego tła na konferencje prasowe, odbyło się trochę rytualnej bijatyki w mediach.
Platforma, co zrozumiałe, ciągnęła kampanię w stronę wątków międzynarodowych, czemu sprzyjało zainteresowanie konfliktem na Ukrainie. PiS wolał iść drogą opieki nad krajem i krytykę rządu. PO mobilizowała swych zwolenników, strasząc ich posłanką PiS Krystyną Pawłowicz i wizją antyunijnego sojuszu Jarosława Kaczyńskiego z Januszem Korwin-Mikkem; PiS podgrzewał nastroje wśród swoich fanów sugestiami o groźbie sfałszowania wyborów.
Krótko mówiąc, było wszystko to, co już dobrze znamy, tyle że na mniejszą skalę, bo i budżety kampanijne szczuplejsze niż w wyborach do Sejmu.
Kumulacja błędów E+TR zaskakuje o tyle, że Palikot udowodnił już przecież, że ma słuch społeczny. Dziś sprawia wrażenie, jakby ogłuchł.
Drugim zaskoczeniem jest skala poparcia dla Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Pierwsza sondażowa górka NP była w marcu, ale mało kto potraktował to poważnie. Korwin? Zawsze tracił przed wyborami, zaraz powie coś głupiego i jak zwykle sondaże wrócą do normy, w porażkach wyborczych Korwin ma przebogate doświadczenie. A tu proszę – Korwin-Mikke gadał coraz głupiej, było o nim coraz głośniej, a sondaże spadać jakoś nie chcą. Radykalizm sells? Na to wygląda. Korwin-Mikke wyrósł na króla nisz: najbardziej krytykuje Unię, najgłośniej wsparł Putina, najdobitniej mówi kobietom, że są głupsze.
Nawet minimalne zwycięstwo będzie miało wagę polityczną; wygrany zdobędzie przewagę psychologiczną. Jeśli wygra PO, to nie tylko podtrzyma własną passę trwającą od 2006 r., lecz i zdemobilizuje działaczy i zwolenników PiS, w którym zaczęłyby się zapewne rozliczenia kampanijne (a ktoś może nawet zacząłby się zastanawiać, czy po siedmiu porażkach z rzędu Kaczyński to wciąż najlepszy możliwy lider). Wygrana PO wzmocniłaby ją przed batalią samorządową. Zwycięski PiS to z kolei oddech ulgi na Nowogrodzkiej – z Tuskiem da się wygrać, i to mimo niezbyt mocnych list wyborczych, mimo niechętnego nastawienia największych mediów.

Obaj liderzy (Tusk i Kaczyński) nie kandydowali, ale obaj byli twarzami kampanii, przyćmiewając wszystkich kandydatów. Obaj więc zaryzykowali, bo któryś będzie twarzą przegranej. Porażka Tuska mogłaby zatrząść partią, bo skoro nie umiał wygrać wyborów w najbardziej sprzyjających okolicznościach – z uwagi na ich charakter, wystawienie gwiazd, okoliczności międzynarodowe – to jak niby miałby wygrać parlamentarne?
Jeśli Nowa Prawica wejdzie do europarlamentu – a Ziobro i Gowin nie – to w naturalny sposób stanie się przystanią dla różnych politycznych rozbitków. Cały radykalizm Korwin-Mikkego przestanie przeszkadzać, jeśli stworzy wehikuł zdolny wprowadzić tego i owego do Sejmu. A miałby na to szanse, bo kalendarz układa się sprzyjająco – przed parlamentarnymi są wybory prezydenckie. Jest też pytanie, co kryje się wewnątrz Nowej Prawicy, jakie tam są podziały, jaka jest pozycja lidera i czy nie narodzi się jakiś nowy, gdy Korwin-Mikke będzie kompromitował się w Brukseli.
Twój Ruch potrzebuje reanimacji, ale nie wiadomo, czy sprawy nie zaszły za daleko i czy pacjent nie jest już czasem denatem. A już za pół roku wybory samorządowe, w których prawdopodobnie dostanie kolejne lanie, i to nie od Platformy, z którą chciał walczyć, ale nawet od SLD.
Po nudnej kampanii szykuje się emocjonująca końcówka. Dawno już wyniki wyborów nie były tak trudne do przewidzenia.

Żródła: supernowosci24.pl/, Blog - Polityka Świata, nowości.com.pl